Przewodnik po Busku Zdroju

  • Sanatorium Włókniarz
    (Jedziemy wzdłuż rozległego terenu wokół Sanatorium Włókniarz. To największy obiekt tego typu w regionie i jeden z najnowocześniejszych w całym kraju. Oferuje gamę ponad pięćdziesięciu zabiegów leczniczych i zapewnia komfort wypoczynku dla pięciuset pacjentów. Możemy tu skorzystać między innymi: z krioterapii, podczas której stosowane są temperatury rzędu minus 160 stopni, inhalacji pozytywnymi jonami oraz minerałami w grocie solno-jodowej. Na terenie ośmiu hektarów kuracjusze mogą korzystać z terenów rekreacyjnych. Wzorem uzdrowisk w Szwajcarii i Szwecji otwarto Ścieżkę zdrowia na świeżym powietrzu, na której samodzielnie i we własnym tempie można poprawić kondycję. Sanatorium Włókniarz wybudowano w latach siedemdziesiątych staraniem Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Włókienniczego, któremu zawdzięcza swoją nazwę.)

 

Sanatorium Rafał
(Po lewej stronie mijamy Sanatorium Rafał. Inspiracją dla nazwy był Rafał Olbromski, główny bohater książki ”Popioły” Stefana Żeromskiego. Wybitny polski prozaik pracując w nieodległej Oleśnicy chętnie odwiedzał Busko. Kiedy oddawano sanatorium do użytku, przypadała dziewięćdziesiąta rocznica pobytu wielkiego Polaka na ziemi buskiej. Nadanie takiego imienia było hołdem dla Stefana Żeromskiego. Sanatorium oferuje zabiegi lecznicze dla dwustu pacjentów i obecnie jest modernizowane. W północnej części parku otaczającego zakład leczniczy znajduje się źródło wody siarczkowej „Aleksander”. Skręcamy w lewo i kontynuujemy zwiedzanie wzdłuż parku zdrojowego. Droga w prawo prowadzi natomiast do słynnej Wiślicy, która ponad tysiąc lat temu była stolicą Państwa Wiślan. Niewielka obecnie miejscowość ma olbrzymią historię oraz zabytki najwyższej wartości. Wśród nich największą zagadką jest Misa Chrzcielna, która być może była świadkiem pierwszego Chrztu Polski oraz unikatowa w skali Światowej „Płyta Orantów”.)

 

Specjalistyczny Szpital Dziecięcy „Górka”
(Tereny po prawej stronie zajmuje wzniesienie nazywane „Żwirową Górą”. Rozległy park przypominający niemalże prawdziwy las skrywa Specjalistyczny Szpital Dziecięcy „Górka”. Tradycja leczenia najmłodszych w tym miejscu sięga już stu lat. Doktor Szymon Starkiewicz poświęcił całe swoje życie, aby pomagać dzieciom z chorobami kości oraz kręgosłupa. Owocem jego pracy oraz dzięki hojnym sponsorom jest Sanatorium wzorowane na uzdrowisku w „Rabce”. Skręcamy w lewo w ulicę noszącą imię Generała Feliksa Rzewuskiego. To najważniejsze nazwisko w historii uzdrowiska. Przybył on do Buska, które słynęło z leczenia reumatyzmu. Sam cierpiąc na tę dolegliwość szybko odkrył zbawienne właściwości miejscowych źródeł. Niezwłocznie wydzierżawił miasto od rządu i od roku 1820 rozpoczął przystosowanie budynków w obrębie miasta do nowej roli.)

 

Sanatorium Nida Zdrój
(Po prawej stronie mijamy Sanatorium „Nida-Zdrój” otoczone własnym parkiem. Znajdziemy w nim duże trawiaste polany przeznaczane do kąpieli słonecznych oraz urządzenia gimnastyczne pozwalające na gimnastykę leczniczą. Zasadniczy profil leczniczy Nidy Zdrój to choroby narządu ruchu i reumatyczne. Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny Po drugiej stronie drogi mijamy 21 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny. Pierwsze budynki pochodzą z roku 1936. Jednak bezustanna rozbudowana i modernizacja zapewnia pacjentom wysoki standard podczas kuracji. Obecna baza noclegowa to 360 miejsc. Szpital prowadzi działalność leczniczą w zakresie rehabilitacji i leczenia pacjentów z chorobami narządu ruchu.)

 

Szpital Uzdrowiskowy Krystyna
(Po prawej stronie szpital uzdrowiskowy o imieniu „Krystyna”. Obecnie jest nowoczesnym ośrodkiem kompleksowej rehabilitacji wielu schorzeń dla 320 pacjentów. W tym głównie: reumatologicznych, pourazowo – ortopedycznych, neurologicznych, dermatologicznych i kardiologicznych. Oprócz krytego basenu zakład oferuje ponad 30 rodzajów zabiegów w tym muzykoterapie i relaksację. Na budynku szpitala znajduje się tablica upamiętniająca Krystynę Jamroz. Tutaj wybitna polska śpiewaczka urodzona w Busku Zdroju spędzała letnie miesiące. Przed budynkiem platan klonolistny. Jedno z ciekawszych drzew na terenie buskiego parku. Specyficzny plamisty kolor zawdzięcza naturalnemu łuszczeniu kory.)

 

Zakład produkcyjny wody mineralnej „Buskowianka”
(Po lewej stronie brama do zakładu produkującego wodę mineralną „Buskowianka”. Przed budką dozorcy jeszcze jeden okaz niezwykłego drzewa. To glediczja trójcierniowa. Pień i pędy ma pokryte licznymi, sztywnymi i długimi trójdzielnymi cierniami o długości nawet do 15 cm. Produkcję wody stołowej „Buskowianka” rozpoczęto w 1960 roku. Początkowo była ona rozprowadzana jedynie po sanatoriach, pensjonatach i pijalniach wody mineralnej. Bardzo szybko przypadła wszystkim do gustu i z każdym rokiem zapotrzebowanie na nią jest coraz większe. Bogata w mikroelementy Buskowianka dodaje sił witalnych , uzupełnia niedobory soli mineralnych w organizmie. Cieszy się uznaniem wśród klientów szczególnie dbających o własne zdrowie i kondycję fizyczną. Zalecana jest w profilaktyce osteoporozy oraz schorzeń nowotworowych. Pomaga w leczeniu chorób metabolicznych takich jak cukrzyca, dna moczowa, miażdżyca. Przyspiesza wydalanie szkodliwych toksyn z organizmu.)

 

Sanatorium Willa Zielona
(Widzieliśmy już nowe obiekty sanatoryjne otaczające park zdrojowy. Teraz poznamy Wille o dłuższej historii tworzące Buską starówkę Zdrojową. Przed nami Willa Zielona stojąca przy ulicy 1-go Maja. Chociaż budynek ten ma tylko kilkanaście lat, jest doskonałym odwzorowaniem oryginału z początku dwudziestego wieku. Możemy zaobserwować wiele elementów drewnianych oraz charakterystyczną ozdobną kratownicę. Jest to element stylu Szwajcarskiego i sto lat temu niemal wszystkie wille z przeznaczeniem na pensjonaty dla kuracjuszy tak wyglądały. Jedziemy wzdłuż Parku Zdrojowego. Zaprojektowany z rozmachem łączy w sobie cechy ogrodu francuskiego i angielskiego. Ogród w stylu francuskim zachwyca kolorowymi kwiatami, które tworzą symetryczne wzory. W ogrodzie angielskim natomiast drzewa posadzone są przypadkowo i dają złudzenie naturalnego lasu.)

 

Sanatorium Słowacki
(Po prawej stronie Sanatorium Słowacki przypominające murowany zamek z basztami i wieżyczką. Pierwotna Willa z 1914 roku w ostatnich latach została rozebrana i odbudowana z zachowaniem pierwotnej architektury. Obecnie jest prywatnym obiektem SPA o wysokim standardzie.)

 

Pensjonat Sanato
(Duży dwupiętrowy budynek w kształcie leżącego prostopadłościanu to Pensjonat „Sanato”. Wybudowany został w 1929 roku już bez zachowania stylu architektonicznego, który byłby wart uwagi. Obiekt szczyci się tym, że w jego murach gościli światowej sławy artyści: Mieczysława Ćwiklińska oraz Ludwik Solski. To, że żył 99 lat, było ponoć wynikiem kuracji w Busku Zdroju. Tutaj również rozpoczynała karierę Krystyna Jamroz, której imieniem nazwano festiwal muzyczny odbywający się corocznie w lipcu. Nazwa Willi „Sanato” została zaczerpnięta z łaciny, gdzie „sanatio” oznacza uzdrowienie.)

 

Kaplica Świętej Anny
(Po naszej lewej ręce na terenie parku zdrojowego stoi kaplica Świętej Anny. W początkowych latach rozwoju uzdrowiska kuracjusze musieli pokonać odległość półtora kilometra do najbliższego kościoła. W roku 1884 zrodziła się myśl wybudowania kaplicy do której bez przeszkód mogli by uczęszczać. Niestety w owym czasie Polska była pod zaborem rosyjskim, a władze nie zezwalały na budowę świątyń katolickich obawiając się wzrostu znaczenia kościoła i ruchów patriotycznych. Nadszedł jednak dzień wyjazdu przedstawiciela władz carskich, a wtedy Zarząd Uzdrowiska błyskawicznie przystąpił do prac budowlanych. W czasie trzech tygodni powstała kaplica Świętej Anny, a namiestnik po powrocie został postawiony przed faktem dokonanym.)

 

Szpital Uzdrowiskowy Oblęgorek
(Po prawej stronie drogi Willa „Oblęgorek”. Jeden z ciekawszych obiektów buskiej starówki zdrojowej. Budynek od frontu posiada loggie, czyli wnęki w zewnętrznej płaszczyźnie oraz toskańską kolumnę i dwa filary biegnące przez dwa piętra. Na dachu warta uwagi wieżyczka z balkonem. Willa wybudowana została w 1903 roku, a właściciele nadali jej nazwę „Oblęgorek”, bowiem Henryk Sienkiewicz otrzymał trzy lata wcześniej w darze od narodu pałacyk z majątkiem ziemskim w Oblęgorku. Miejscowości w pobliżu Kielc. Nadanie takiej nazwy było hołdem dla wybitnego Polaka, laureata Nagrody Nobla za całokształt twórczości.)

 

Zbiornik wody pitnej
(Po lewej stronie niepozorny sklepik z ubraniami. Jeszcze sześćdziesiąt lat temu był to zbiornik wody pitnej, którą tutaj przesyłano ze źródło w pobliskiej wsi Owczary i gromadzono. Z czasem sieć wodociągowa została zmodernizowana, a zbiornik stał bezużytecznie. W metalowej ścianie wykuto otwór na drzwi, dorobiono okna, a stary gontowy dach zastąpiono nowym o identycznym kształcie. Obecnie nawet najstarsi Buszczanie są przekonani, że ten oryginalny sklepik został tak zaprojektowany i nie podejrzewa jego poprzedniego przeznaczenia.)

 

Willa Bristol
(Po prawej stronie na rogu stoi Willa Bristol. Wybudowana na początku dwudziestego wieku o architekturze charakterystycznej dla ówczesnych hoteli. W narożu budynku jest wnęka balkonowa, a gzyms dachowy wspiera się na białej kolumnie. Nad dachem znajduje się kryta miedzianą blachą kopuła zakończona iglicą. Ozdobą willi są balkony z metalowymi balustradami o motywach secesyjnych. Obecnie budynek jest modernizowany na szeroką skalę. Rozpoczynamy podjazd Aleją Mickiewicza w kierunku buskiego rynku.)

 

BSCK
(Po lewej stronie mijamy nowoczesny budynek Buskiego Centrum Kultury z kinem oraz salą konferencyjną. Przed budynkiem, a niestety tyłem do nas ustawiona jest ławeczka Wojtka Belona. Artysta ten związany był z Buskiem i tutaj założył kultowy zespół Wolna Grupa Bukowina. Znany z poezji śpiewanej, często o tematyce krajobrazów otaczających Busko. Siostra Wojtka Belona jest żoną znanego posła Konstantego Miodowicza.)

 

Leszek Czarny
(Po prawej stronie oglądamy niewielkie wzniesienie nazywane „Byczą Górą” przed którą od niedawna mamy pomnik księcia Leszka Czarnego. Mieszkańcy zawdzięczają mu prawa miejskie nadane już w 1287 roku. Co stawia Busko w czołówce miast polskich. Dla porównania Kraków ma staż tylko o trzydzieści lat dłuższy, a Warszawa o kilkanaście krótszy.)

 

Pensjonat Zamek Dersława
(Po lewej stronie wyłania się nam Zamek Dersława. Pensjonat ten sprawia wrażenie starego zamku. Całości dopełnia most przerzucony nad niby fosą oraz rycerz w zbroi z halabardą i tarczą. W 1911 roku doktor uzdrowiskowy Jakobs postanowił wybudować dom, ale nie taki jakie posiadali możni panowie z Buska. Jego dom miał być potężny jak średniowieczny zamek, ale wnętrze miało być nowoczesne i nadające się do przyjmowania kuracjuszy. Warto wstąpić do restauracji mieszczącej się wewnątrz, aby skosztować regionalnych potraw wpisanych do księgi Dziedzictwa Kulinarnego.)

 

Aleja Mickiewicza
(Wspinamy się Aleją Mickiewicza, nazywaną również Kasztanową za sprawą okazałych drzew ją otaczających. Promenada została zaprojektowana podczas tworzenia parku zdrojowego, jako łącznik buskiego uzdrowiska z rynkiem w centrum miasta. W ten sposób park w Busku Zdroju jest oryginalnie złożony z trzech elementów: parku zdrojowego, alei Mickiewicza oraz skweru w centrum miasta. W początkowej fazie wzdłuż niej powstawały wille z przeznaczeniem na pensjonaty dla kuracjuszy. Do dnia dzisiejszego większość z nich nie dotrwała, a pozostałe zostały przebudowane i zmienione nie do poznania. Obecnie Aleja spełnia funkcję deptaka, wzdłuż którego mieszczą się Urzędy Miasta i Gminy Busko Zdrój, Policja oraz szkoły średnie.)

 

Pomnik Kościuszki
(Wartym uwagi jest pomnik Tadeusza Kościuszki po naszej prawej stronie. Pierwotnie ustawiony w 1918 roku na nieistniejącym już kopcu wskutek późniejszych wydarzeń zmienił swoje miejsce na obecne. Prostokątna, wysmukła kolumna z białego piaskowca otoczona jest 6 kosami na sztorc. Generał stojąc na pomniku wyciąga rękę z wyprostowanymi dwoma palcami do przysięgi, tak jak to uczynił w 1794 roku na Rynku Krakowskim. Za plecami Tadeusza Kościuszki pierwsze Liceum Ogólnokształcące w Busku Zdroju noszące jego imię. Znane jest z wysokiego poziomu nauczania, a jego absolwenci z łatwością zdobywają indeksy uczelni wyższych w całym kraju. Historia szkoły sięga już stu lat.)

 

Szpital straży granicznej
(Po prawej stronie parterowy budynek z drzwiami pośrodku oraz dwoma trójkątnymi daszkami. Był to Szpital Straży Pogranicznej. Skąd taka instytucja w Busku? Otóż pod koniec dziewiętnastego wieku, podczas zaboru rosyjskiego do granicy na Wiśle było zaledwie kilkanaście kilometrów. Okoliczne tereny były więc terenem przygranicznym.)

 

Jan Nepomucen
(Powyżej figura duchownego z krzyżem i palmą męczeństwa. To Święty Jan Nepomucen. Według tradycji ludowej chronił pola i zasiewy przed powodzią, ale również i suszą. Dalej ciągną się zabytkowe zabudowania buskiej starówki otaczającej rynek.)

 

Historia uzdrowiska
(Oddalamy się od miejskiej części miasta i zjeżdżamy w kierunku parku zdrojowego. Historia leczenia w Busku sięga już średniowiecza. W kronice buskich norbertanek pod datą 1393 roku jest wzmianka o kąpieli leczniczej jaką siostry przygotowały Królowej Świętej Jadwidze. Należy ją uznać za pierwszą kuracjuszkę. Łatwo możemy obliczyć, że wyprzedza ona o prawie czterysta lat innego słynnego kuracjusza Feliksa Rzewuskiego, twórcę uzdrowiska. Bez wątpienia już w czasach, kiedy Busko było rolniczą wioską, miejscowa ludność znała i stosowała solankowe źródła. Wypływały one wprost na powierzchnię okolicznych łąk, a domowe zwierzęta pijąc ją zyskiwały na zdrowiu. Pionierskie badania solanek przeprowadził miejscowy lekarz Winterfeld. W roku 1836 Feliks Rzewuski otwiera uzdrowisko. Pierwszego czerwca uruchomiono zakład kąpielowy, mieszczący się w pięknym budynku łazienek. Sanatorium zaprojektował wybitny architekt Henryk Marconi i wkrótce otrzymało jego imię. Rozległy park stworzył ogrodnik Ignacy Hanusz. Leczenie odbywa się naturalnymi surowcami występującymi na terenie Buska Zdroju. Woda siarkowo-siarkowodorowa słona oraz solanka jodkowo-bromkowa stosowane są do kąpieli oraz podczas kuracji pitnej. Borowiny natomiast przynoszą pozytywne rezultaty wskutek okładania ciała. Szczególnie ważnym składnikiem buskich wód leczniczych są związki siarki, która przenika przez skórę i regeneruje kości oraz stawy pacjentów. Efekty są zaskakujące i podczas kuracji przywracają zdrowie i siły. Potwierdzić to mogą liczni kuracjusze, których każdego dnia w uzdrowisku przebywa aż siedem tysięcy. Niemniej ciekawy jest proces powstania wód leczniczych, które są bogactwem uzdrowiska. Aby go poznać musimy się cofnąć aż o pięćset milionów lat. Wtedy obszar, po którym się poruszamy znajdował się pod powierzchnią płytkiego i ciepłego morza. Na dnie wytrącały się minerały w różnej formie, a z biegiem czasu morze uległo wypłyceniu i zanikło. Pozostawiło po sobie bogate pokłady związków gipsu, które za sprawą procesów chemicznych zamieniały się w siarkę. Kiedy słone wody gruntowe, będące pozostałością po odległej epoce, wymieszają się z pokładami siarki powstaje unikalny typ wody leczniczej siarczano-słonej. Ponownie mamy możliwość podziwiać Zamek Dersława. Z tej perspektywy dobrze widać most prowadzący nad fosą. Na balkonie rycerza Dersław, który żył w dwunastym wieku. Jednak jego uzbrojenie oraz żelazna długa kolczuga odpowiadają raczej średniowieczu. Pomimo tej drobnej improwizacji figura sprawia bardzo dobre wrażenie i jest wdzięcznym tematem fotografii.)

 

Park Zdrojowy
(Przed nami brama do Parku Zdrojowego i przedłużenie Alei Mickiewicza, która prowadzi wprost do Sanatorium Marconi - wizytówki buskiego uzdrowiska. Od tego momentu nosi ona nazwę Aleji Marzeń. Na kostce brukowej ułożono Słońce, które jest herbem miasta. Nie bez powodu, gdyż Busko jest najbardziej nasłonecznionym miastem w Polsce. Warto wstąpić do budynku buskich łazienek, aby w pijalni skosztować wód leczniczych. Duże wrażenie wywiera sala koncertowa ozdobiona popiersiami bogów rzymskich. Sanatorium otoczone jest olbrzymim ogrodem łazienkowskim o powierzchni 16 hektarów. Rośnie tu 4500 drzew różnych gatunków. Co dziesiąte z nich ma więcej niż 110 lat. Widzieliśmy już platana klonolistnego oraz glediczje trójcierniową. Warto również poszukać katalpy bignoniowej, drzewa z charakterystycznymi długimi strąkami, które wiszą cały rok.)

 

Nowy Park Zdrojowy
(Jedziemy ulicą Waryńskiego i łatwo zauważamy zmianę poszycia parku Zdrojowego. Od teraz kontynuujemy przejażdżkę wzdłuż nowej części parku. Warto nim pospacerować i poznać zalety klimatoterapii, czyli leczenia łagodnym klimatem buskiego uzdrowiska. Wzdłuż drogi płynie Maskalisa. Jedyna rzeka przepływająca przez Busko. W zależności od pogody może ona być całkiem wartką rzeczką, lub suchym kanałem usłanym pojedynczymi kałużami. Bierze ona swój początek na zboczu „Kwiatowej Góry” obok Buska, a wpada do pobliskiej rzeki Nida.)

 

Kościół św. Alberta + 30 sekund przerwy
(Po lewej stronie kościół Świętego Alberta przykryty zieloną blachą. Sam obiekt nie jest zabytkowy, warto natomiast poznać historię jego patrona. Adam Chmielowski był uczestnikiem powstania styczniowego. Walczył pod wodzą Mariana Langiewicza podczas bitwy w pobliskich Grochowiskach. Podczas kolejnych walk w 1863 roku został ranny, w konsekwencji czego stracił nogę. Wkrótce rozpoczął studia malarskie, które rozpoczęły jego wewnętrzną przemianę. Podczas malowania słynnego obrazu Ecce Homo nastąpiła całkowita przemiana. Złożył śluby zakonu Świętego Franciszka i od tego momentu znany jest jako brat Albert. Adam Chmielowski postanowił oddać swe życie na wyłączną służbę Bogu, bezdomnym i opuszczonym. Umarł w 1916 r. w Krakowie w opinii świętości . Wyniesienia Brata Alberta do chwały ołtarzy, zarówno beatyfikacji, jak i kanonizacji dokonał papież Jan Paweł II. Relikwie Świętego znajdują się w Sanktuarium Ecce Homo Świętego Brata Alberta w Krakowie.)
Rezerwacja Przewodnika

Kontakt do Przewodnika Świętokrzyskiego. Zadzwoń pod numer:

697 693 842